Pomimo tego, że dzisiejsza pogoda ze wszystkich sił starała się nam przeszkodzić, zwiedzaliśmy jedyny na terenie Portugalii Park Narodowy Peneda-Geres. Mieliśmy okazję zobaczyć wszystko to, po co już w 1971r. założono ten park - faunę, florę i niezwykłe krajobrazy. W czasie jazdy do parku zdobyliśmy trochę informacji na temat szkółkarstwa leśnego, a w drodze powrotnej podziwialiśmy narodowe monumenty w postaci dawnych, kamiennych suszarni. Kiedy natomiast pogoda na moment okazała się dla nas łaskawa spoglądaliśmy na miasto Viana do Castelo wprost z Monte de Santa Luiza u ujścia rzeki Limy.
wtorek, 28 lutego 2017
Wtorek 28.02.2017r.
Pomimo tego, że dzisiejsza pogoda ze wszystkich sił starała się nam przeszkodzić, zwiedzaliśmy jedyny na terenie Portugalii Park Narodowy Peneda-Geres. Mieliśmy okazję zobaczyć wszystko to, po co już w 1971r. założono ten park - faunę, florę i niezwykłe krajobrazy. W czasie jazdy do parku zdobyliśmy trochę informacji na temat szkółkarstwa leśnego, a w drodze powrotnej podziwialiśmy narodowe monumenty w postaci dawnych, kamiennych suszarni. Kiedy natomiast pogoda na moment okazała się dla nas łaskawa spoglądaliśmy na miasto Viana do Castelo wprost z Monte de Santa Luiza u ujścia rzeki Limy.





Pomimo tego, że dzisiejsza pogoda ze wszystkich sił starała się nam przeszkodzić, zwiedzaliśmy jedyny na terenie Portugalii Park Narodowy Peneda-Geres. Mieliśmy okazję zobaczyć wszystko to, po co już w 1971r. założono ten park - faunę, florę i niezwykłe krajobrazy. W czasie jazdy do parku zdobyliśmy trochę informacji na temat szkółkarstwa leśnego, a w drodze powrotnej podziwialiśmy narodowe monumenty w postaci dawnych, kamiennych suszarni. Kiedy natomiast pogoda na moment okazała się dla nas łaskawa spoglądaliśmy na miasto Viana do Castelo wprost z Monte de Santa Luiza u ujścia rzeki Limy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz